Silnik trasowania nie zna Twoich kontraktów | Transport Nomad
Planowanie tras

Silnik trasowania nie zna Twoich kontraktów

Poniedziałek, 7:40. Miejsce na pokładzie potwierdzone na dzisiejszy wieczorny odjazd Travemünde–Trelleborg; Twoja stawka u tego armatora to ta, dzięki której ten kurs w ogóle się spina. Planujesz trasę, a router rysuje Rostock–Gedser, bo na jego generycznych liczbach tamta przeprawa wygląda lepiej. O rezerwacji nie ma pojęcia.

9:10, kolejne zlecenie. Klient z tych, którzy zwracają kilometry po krajówkach, a pozycje za péage odsyłają. Router kładzie auto na A6, bo A6 jest szybsza dla auta, o którym nic nie wie.

9:40, giełda. Oferta mówi DE-68 do FR-69 i daje Ci dwie minuty. Narzędzie do trasowania chce adresu z ulicą, którego nie masz.

Trzy zwykłe momenty jednego zwykłego poranka i we wszystkich trzech „optymalna" trasa nie jest Twoją trasą. Router optymalizuje dystans, czas i klasy dróg dla generycznego auta. O Twojej trasie decydują rzeczy, których on nie widzi: stawka, którą masz u jednego armatora, a u drugiego nie, to, za co płaci ten klient, to, co firmowa instrukcja mówi o tunelach po tamtym jednym złym kursie, i fakt, że o 9:40 wcale nie planujesz przejazdu, tylko go wyceniasz.

Typowe obejście to oszukiwanie routera: sztuczne punkty via na drogach dojazdowych, adresy miejsc, w których nikt się nie zatrzyma, trasa przyjęta jako z grubsza dobra i prostowana telefonem z kierowcą. Działa, powoli, a każdą sztuczkę trzeba powtórzyć przy następnym planie.

Transport Nomad przyjmuje teraz te polecenia wprost. Trzy narzędzia, po jednym na każdy z trzech porannych problemów.

Powiedz trasie, z czego wolno jej korzystać

W ustawieniach trasy jest sześć przełączników: zakręty, drogi płatne, autostrady, promy, pociągi przewożące pojazdy, tunele. Każdy przestawia się między Zezwalaj a Unikaj, a każde przestawienie rysuje trasę od nowa i przelicza pełny koszt dla dróg, którymi nowy wariant faktycznie jedzie.

Siatka omijania w ustawieniach trasy z przełącznikami dla zakrętów, dróg płatnych, autostrad, promów, pociągów i tuneli

To ostatnie jest sednem. „Płacimy péage czy jedziemy krajówką dla tego klienta" przestaje być dyskusją, a staje się dwiema sumami: przestawiasz Płatne na Unikaj, trasa się przesuwa, pozycja opłat drogowych pokazuje, co realnie zostaje (na niektórych korytarzach to nie jest zero i lepiej to widzieć, niż udawać), paliwo i godziny się aktualizują, a różnica między dwiema sumami to koszt polityki klienta „bez péage". I tak wyceniasz.

Jeden szczegół wart zapamiętania: przełączniki resetują się, gdy wracasz do planera. To celowe. Zapomniane „unikaj promów" z piątku przetrasowałoby i przeceniło wszystko, co wyceniasz w poniedziałek, a nikt tego nie widzi, dopóki nie zniknie marża. Dwa kliki, żeby ustawić je ponownie, to tańsza wpadka.

Pełne omówienie wszystkich sześciu przełączników jest w poradniku o opcjach omijania.

Postaw trasę na promie, który masz zarezerwowany

Stawki promowe negocjuje się per linia. To, co płacisz po stronie Travemünde, nie ma nic wspólnego z cennikiem w Rødby, odjazd musi pasować do pozostałych godzin kierowcy, a miejsce na pokładzie w tym tygodniu to fakt, nie ustawienie. Router wybiera przeprawę z generycznych kosztów — więc na korytarzach z realnym wyborem, zwłaszcza na Bałtyku, jego wybór regularnie nie jest Twoją rezerwacją.

Poprawka to ten sam gest, którym przenosisz trasę na inną drogę: łapiesz linię trasy, przeciągasz ją na linię promową, którą masz zarezerwowaną (są narysowane jako przerywane linie przez wodę), puszczasz. Trasa przelicza się przez tę przeprawę, Twoja zapisana cena tej linii ląduje w panelu kosztów, a odcinek morski jest poprawnie wyłączony z paliwa i opłat drogowych.

Wyślij link do trasy koledze albo wklej go do zlecenia, a otworzy się z tą samą przypiętą przeprawą. Mechanika, łącznie z tym, co się dzieje przy nietrafionym upuszczeniu, jest w poradniku o wyborze promu.

Szukaj tak, jak przychodzi zlecenie

Zlecenie z 7:40 i to z 9:40 potrzebują od pola wyszukiwania przeciwnych rzeczy. Gdy znasz odbiorcę, chcesz wpisać nazwę firmy, przeżyć literówkę i trafić w bramę dla ciężarówek. To tryb Advanced i to on jest domyślny. Gdy masz tylko DE-68, chcesz, żeby fragment trafił w strefę kodową bez przedzierania się przez wyniki firmowe — to tryb Simple, jeden przełącznik dalej w ustawieniach trasy, i zostaje tak, jak go ustawisz.

Punkt końcowy decyduje o większej liczbie rzeczy, niż się wydaje: z której strony miasta auto podjeżdża, czy nie wskoczy płatny most, ile trwają ostatnie kilometry. Wycena jest tak dobra, jak jej dwa końce, i dlatego są dwa tryby wyszukiwania, a nie jeden. Szczegóły i tabela porównawcza w poradniku o trybach wyszukiwania.

Co zostaje po Twojej stronie

Nic z tego niczego nie przewiduje. Transport Nomad nie zna czwartkowego rynku frachtów powrotnych, bieżącej stawki na Twoim korytarzu ani tego, czy klient płaci w 30 czy 90 dni — i nie udaje, że zna. Robi co innego: bierze fakty, które już masz (rezerwację, politykę klienta wobec opłat drogowych, połowę kodu pocztowego), jednym przełącznikiem, jednym przeciągnięciem, jednym ustawieniem, a potem liczy konsekwencje co do centa: paliwo per kraj, opłaty za faktycznie przejechane drogi, przeprawę po Twojej cenie, godziny po stawce Twojej floty.

Ty znasz swoje kontrakty. Teraz zna je też trasa.

Zobacz to na korytarzu, którym naprawdę jeździsz. Załóż konto i zacznij darmowe 14 dni, zaplanuj jutrzejszy kurs i włóż w trasę swoją rezerwację, zasady swojego klienta i swoje ceny, zanim pojedzie do kierowcy.

Policz prawdziwe koszty transportu

Planuj trasy, licz myto i paliwo, optymalizuj załadunek — wszystko w jednym miejscu.

14 dni za darmo · Anuluj w dowolnym momencie